Artykuł sponsorowany
Wymiana starych okien w domu na Podkarpaciu ujawnia problemy z wentylacją i wilgocią

Wymiana stolarki okiennej w starszym domu jednorodzinnym często przynosi nieoczekiwane skutki, które zaskakują właścicieli. Domownicy po zaledwie kilku tygodniach zimowych nierzadko zauważają grubą warstwę pary wodnej skraplającą się na wewnętrznej stronie szyb. Wyraźny chłód zaczyna nagle przenikać od parapetów, a w narożnikach ścian powoli osadza się niebezpieczna wilgoć. Taka sytuacja szybko i bezlitośnie ujawnia ukryty problem z niedostateczną wymianą powietrza wewnątrz modernizowanego budynku. Zamiast cieszyć się mniejszymi rachunkami za ogrzewanie domów, mieszkańcy zmagają się z nieprzyjemnym zaduchem i mokrymi parapetami. Nowe, zaawansowane technologicznie profile skutecznie odcinają budynek od naturalnych warunków zewnętrznych.
Dlaczego nieszczelna stolarka maskowała problemy z wentylacją?
Drewniane ramy w budynkach wznoszonych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych posiadały naturalne szpary oraz bardzo szybko zużywające się uszczelki. Taka specyficzna konstrukcja przepuszczała ogromne ilości chłodnego powietrza z zewnątrz, chociaż powodowała jednocześnie bolesne straty energii cieplnej. Nieszczelności samoistnie kompensowały słaby ciąg w wysłużonych kanałach wentylacji grawitacyjnej. Świeże powietrze nieustannie napływało do pomieszczeń przez całą dobę bez wiedzy mieszkańców. Nowoczesne profile osiągają jednak bardzo wysokie klasy szczelności, izolując wnętrza przed czynnikami atmosferycznymi. Eliminacja najmniejszych nieszczelności zatrzymuje naturalną infiltrację, co niemal natychmiast prowadzi do gromadzenia się pary w pokojach. Woda powstająca podczas codziennego gotowania, prania czy suszenia ubrań po prostu nie ma drogi ucieczki.
Pleśń atakuje najpierw ościeża okienne i bezpośrednio sąsiadujący z nimi fragment muru. Temperatura na powierzchni ściany w tych właśnie miejscach najszybciej spada poniżej wyznaczonego punktu rosy. Czarne naloty w narożnikach i codziennie zaparowane szyby to niepodważalne dowody braku prawidłowej cyrkulacji mas powietrza. Brak wyczuwalnego ciągu przy kratce wywiewnej w łazience ostatecznie potwierdza ten alarmujący stan. Ściany wykonane z betonu komórkowego lub klasycznej cegły błyskawicznie chłoną zatrzymaną w pomieszczeniu wilgoć. Tworzą się w ten sposób wręcz idealne warunki dla rozwoju szkodliwych grzybów przy wilgotności przekraczającej poziom siedemdziesięciu procent.
Jak szczelniejsze profile zmieniają bilans powietrza w domu?
Tradycyjna wentylacja grawitacyjna w starszym budownictwie opiera się na nieprzerwanym ciągu wywiewnym ze stref takich jak kuchnia czy łazienka. Szczelne profile okienne blokują ten naturalny proces napływu, doprowadzając do szybkiego powstania podciśnienia wewnątrz izolowanych pomieszczeń. Ssanie w murowanych kanałach drastycznie słabnie, a w skrajnych przypadkach całkowicie zanika. Bilans powietrza zmienia się nagle z naturalnego nadmiaru na głęboki deficyt napływu świeżych mas. Klienci decydujący się na nowe okna w Dynowie i sąsiednich miejscowościach często zgłaszają niepokojące odczucie chłodu przy ścianach zewnętrznych. Wynika to bezpośrednio z powstałej w budynku różnicy ciśnień oraz zjawiska odwróconego ciągu z kratek.
Jako eksperci z zespołu iNTERM regularnie diagnozujemy podobne sytuacje podczas prac modernizacyjnych na terenie całego Podkarpacia. Montaż nowoczesnej, energooszczędnej stolarki musi zawsze iść w parze ze świadomym zarządzaniem domowym przepływem powietrza. Sama wymiana plastikowych lub aluminiowych profili nigdy nie generuje nadmiaru wilgoci. Brak szczelin bezwzględnie demaskuje jednak pełną niewydolność starych, zapchanych kominów wentylacyjnych. Wyeliminowanie niekontrolowanych przedmuchów przez ramy wymaga otwarcia innej, w pełni stabilnej drogi dla świeżego strumienia z zewnątrz.
Rozwiązania przywracające równowagę w starszych budynkach
Przywrócenie prawidłowej, zdrowej cyrkulacji wymaga zastosowania odpowiednich urządzeń napowietrzających zintegrowanych bezpośrednio ze stolarką. Montaż nowoczesnych nawiewników higrosterowanych w górnej części ramy automatycznie reguluje napływ w oparciu o mierzony poziom wilgotności. Precyzyjny mechanizm otwiera fizyczną szczelinę, gdy nasycenie domowego powietrza wodą niebezpiecznie zbliża się do sześćdziesięciu procent. Jeden prawidłowo dobrany nawiewnik bez najmniejszego problemu obsługuje standardowe pomieszczenie o powierzchni do dwudziestu metrów kwadratowych. Pokoje wymagają jednak dodatkowego, regularnego wietrzenia polegającego na krótkim i intensywnym otwieraniu skrzydeł na pełną szerokość. Obszerniejsze domy jednorodzinne po termomodernizacji zyskują najwięcej dzięki kompleksowej instalacji mechanicznego systemu rekuperacji. Bezpieczny odzysk ciepła gwarantuje stałą wymianę powietrza bez drastycznego wychładzania wnętrz w chłodniejszych miesiącach zimowych.
Przeprowadzenie kompleksowej wymiany ukazuje głębokie problemy z wentylacją w zdecydowanej większości modernizowanych, starszych obiektów mieszkalnych. Zła kondycja strukturalna muru lub całkowicie niedrożne kanały grawitacyjne stanowią zazwyczaj główną, najczęstszą przyczynę groźnej kondensacji wody. Szczelna stolarka okienna perfekcyjnie izoluje modernizowany budynek przed rosnącymi stratami cennej energii cieplnej. Utrzymanie w pełni zdrowego i komfortowego klimatu wymaga jednak zapewnienia stałej, kontrolowanej drogi dla dopływu świeżego powietrza.



